Niezaprzeczalnym atutem

Steve’a Vai’a są długie palce u dłoni, co wpłynęło na jego technikę gry na gitarze. (więcej)

Motorhead

to potoczne określenie człowieka odurzonego amfetaminą. Taka nazwa zespołu idealnie pasowała do ówczesnego stylu życia Lemmyego, który został wyrzucony z poprzedniego zespołu za ekscesy spowodowane naużywaniem narkotyków. (więcej)

Leo Fender

nie był gitarzystą, jednak muzyka zawsze go fascynowała. Otaczał się wieloma znakomitymi muzykami, rozumiał ich potrzeby, co znacznie ułatwiło mu konstruowanie gitar i wzmacniaczy. (więcej)

Mówi się, że

prototyp Big Muffa trafił na testy do Jimiego Hendrixa, artysta nie doczekał jednak seryjnej wersji tego efektu. (więcej)

Tagi

  • Paul Wilson
  • Snow Patrol
  • Terra Diablo
  • Basista
  • Muzyk
  • Gitara basowa
  • Instrumenty muzyczne
  • Muzyka
  • Rock
  • Pop-rock
  • Bas
  • Bass

Paul "Pablo" Wilson - kariera basisty Snow Partol

Paul "Pablo" Wilson urodził się 20 października 1978 w Szkocji. Artysta dorastał w Kinlochleven, gdzie uczęszczał do lokalnego liceum. Pragnienie stania się muzykiem kiełkowało w nim od najmłodszych lat. Zawsze wiązał swą przyszłość z muzyką, jak sam twierdzi, gdyby nie został artystą, to powiązałby ją z zawodem producenta muzycznego lub nauczyciela.

W młodym wieku zapoznał się z brzmieniami różnych instrumentów, opanowując technikę gry na nich. Dziś jest multiinstrumentalistą - gra na pianinie, basie, gitarze, banjo oraz perkusji. Najbardziej związany jest z gitarą, która pomimo kilkunastoletniego doświadczenia wciąż stawia przed nim nowe wyzwania i jest sposobem na wyrażenie siebie.Od roku 2000 artysta powiązany był z zespołem Terra Diablo z Glasgow, w którym pełnił rolę gitarzysty. Grupa supportowała Snow Patrol w trakcie koncertów, wskutek czego artysta nieoficjalnie stał się członkiem zespołu, zasiadając przy keybordzie i grając na gitarze. W lutym 2005 roku artysta odszedł z Terra Diablo, pomimo szczerego powiązania z zespołem. Na lewej ręce wytatuowaną ma nawet nazwę zespołu. W marcu tego samego roku poproszony został o zaproszenie Marka McClellanda. W roku 2006, w trakcie trasy promującej krążek "Eyes Open" doznał kontuzji ręki i ramienia. Choć chciał kontynuować koncertowanie pomimo tego wypadku, zespół anulował część koncertów.