Nauka gry na gitarze



W 1948 roku

Les Paul uległ wypadkowi, po którym wymagana była długa rehabilitacja łokcia. Ten właśnie fakt w dużej mierze wpłynął na konstrukcję i kształt korpusu gitary Gibson Les Paul. Instrument musiał być dostosowany do kontuzji by grało się na nim komfortowo. (więcej)

W pewnym momencie

kariery, zespół Pearl Jam całkowicie zrezygnował z kręcenia teledysków i grania dużych festiwali. Odbiło się to negatywnie na relacjach z fanami, którzy zarzucali zespołowi izolowanie się od nich. Ostatnie lata przyniosły jednak zmianę polityki promocyjnej Pearl Jam. (więcej)

Zakk Wylde

Jest wierny połączeniu gitar Gibsona i wzmacniaczy Marshalla. Ta najbardziej klasyczna konfiguracja sprzętowa wydaję się być stworzona dla Zakkka, jego potężne i ostre brzmienie to zasługa jego fantastycznej techniki gry i wspomnianego sprzętu. (więcej)

Keith Richards od lat siedemdziesiątych

występuje również jako artysta solowy. Debiutancką płytą była „Talk Is Cheep” z roku 1988. Współpracował z Arethą Franklin, Sarah Dash, Stevem Jordanem oraz Waddym Wachtelem. (więcej)

Tagi

  • Marshall
  • Jim Marshall
  • Wzmacniacz gitarowy
  • Żałoba
  • JCM800
  • Bluesbracker
  • Wzmacniacze
  • Gitara
  • Muzyka
  • Gitara elektryczna
  • Rock

Zmarł Jim Marshall - genialny konstruktor wzmacniaczy gitarowych

2012-04-06 13:50
Szczur
Z ogromnym smutkiem przyjęliśmy informację o śmierci legendarnego Jima Marshalla człowieka, który zrewolucjonizował oblicze muzyki gitarowej i zdefiniował tak zwane "brytyjskie brzmienie gitary". Jego dokonania na zawsze wpisały się w historię muzyki a genialne wynalazki i innowacyjne rozwiązania stały się wzorem do naśladowania dla innych producentów.

Jim Marshall urodził się w 1923 roku w Londynie, w rodzinie o bogatej tradycji muzycznej i sportowej. Pod koniec lat 40tych Jim zainteresował się grą na perkusji. Pobierał intensywne lekcje gry na tym instrumencie, by w następnej dekadzie stać się jednym z najbardziej szanowanych bębniarzy na Wyspach Brytyjskich a grywając w lokalnych zespołach często wcielał się także w rolę piosenkarza. W tych czasach skonstruował swój pierwszy, przenośny system do nagłośnienia wokalu, by móc przebić się ze swoim śpiewem przez głośno grający zestaw perkusyjny.
Jim Marshall podczas targów muzycznych
Jim Marshall podczas targów muzycznych, źródło: Wikipedia

W 1960 roku Jim otworzył sklep muzyczny w Londynie. Początkowo asortyment ograniczał się jedynie do instrumentów perkusyjnych. Z biegiem czasu rozszerzał się o sprzęt gitarowy. Stałymi klientami sklepu byli Ritchie Blackmore i Pete Townshend, którzy często wspominali o potrzebie skonstruowania specjalnego wzmacniacza do gitary, który będzie generował potęzne brzmienie i byłby wystarczająco mocny by nagłośnić duże koncerty. Marshall zatrudnił więc praktykanta Dudley'a Craven'a, który mimo młodego wieku posiadał spore doświadczenie i głowę pełną pomysłów. Tak powstały pierwsze lampowe wzmacniacze Masrhalla, które zapoczątkowały daleko idące zmiany w brzmieniu gitary elektrycznej.
Kultowy JCM800
Kultowy JCM800, źródło: Marshall

To co stało się później trudno ubrać w jakiekolwiek słowa, ale zarejestrowane zostało na tysiącach płyt i w trakcie setek koncertów na całym świecie. Wzmacniacze Marshalla zdominowały gitarowy rynek. Ich brzmienie było idealne. Na Marshallach grali najlepsi – Jimi Hendrix, Jimi Page, Eric Clapton, Pete Townshend i cała rzesza znakomitych gitarzystów. Ta euforia trwa do dziś i bez wzmacniaczy Marshall trudno by było wyobrazić sobie brzmienie takich gigantów jak Zakk Wylde, Slash lub zespołów Slayer, Van Halen czy Megadeth.

Warto wspomnieć to tym, że Jim Marshall jest laureatem kilku nagród i odznaczeń. W 1984 roku otrzymał z rąk Królowej Elżbiety II odznaczenie "Queens Award for Export", za wybitne osiągnięcia dla eksportu brytyjskiego. W 1985 został przyjęty do prestiżowego Rock and Roll Walk of Fame. A w roku 2003 otrzymał Order Imperium Brytyjskiego, za ogromny wkład w rozwój muzyki i działalność charytatywną (znaczną część dochodów przekazywał dla szpitala, w którym leczył się jako dziecko). Obok Leo Fender'a Les Paul'a i Seth'a Lover'a, uznawany jest za jednego z czterech ojców sprzętu muzycznego.

Jim Marshall zmarł 5 kwietnia 2012 roku w Hospicjum w Milton Keynes. Miał 88 lat.

Komentarze

Gib-son
2012-04-10 20:12:23

Legenda. Szkoda faceta. Zasługi dla muzyki rockowej nie do przecenienia.

Napisz komentarz

Drogie czytelniczki / drodzy czytelnicy.
Wszystkie komentarze są moderowane, z tego też powodu proszę nie umieszczać komentarzy obraźliwych. Komentarz nie może zawierać linków do innych stron. Wasze komentarze będą ukazywać się z pewnym opóźnieniem.