ProCo Rat

produkowany jest w kilku wersjach, które mniej lub bardziej różnią się od siebie brzmieniowo. Turbo Rat daje mniejsza kompresję ale dużo więcej gainu i lepszą dynamikę, co świetnie sprawdza się m mocniejszych brzmieniach. You Dirty Rat - brzmieniowo bardziej przypomina efekt typu FUZZ. (więcej)

Gibson SG miał zastąpić

popularny w owym czasie model Les Paul. Firma nie zdecydowała się jednak wycofać LP z produkcji. Wydaje się być to dobrą decyzją gdyż, jak się okazało, są dwie zupełnie różne gitary, które trafiają w gusta różnych muzyków. (więcej)

Pracownicy firmy Fender

w najmniejszym szczególe odtworzyli wszystkie zarysowania i zadrapania na korpusie i gryfie gitary, które znajdowały się na oryginalnym Jaguarze Cobaina (więcej)

Mówi się, że

prototyp Big Muffa trafił na testy do Jimiego Hendrixa, artysta nie doczekał jednak seryjnej wersji tego efektu. (więcej)

Tagi

  • Marshall
  • Jim Marshall
  • Wzmacniacz gitarowy
  • Żałoba
  • JCM800
  • Bluesbracker
  • Wzmacniacze
  • Gitara
  • Muzyka
  • Gitara elektryczna
  • Rock

Zmarł Jim Marshall - genialny konstruktor wzmacniaczy gitarowych

Z ogromnym smutkiem przyjęliśmy informację o śmierci legendarnego Jima Marshalla człowieka, który zrewolucjonizował oblicze muzyki gitarowej i zdefiniował tak zwane "brytyjskie brzmienie gitary". Jego dokonania na zawsze wpisały się w historię muzyki a genialne wynalazki i innowacyjne rozwiązania stały się wzorem do naśladowania dla innych producentów.

Jim Marshall urodził się w 1923 roku w Londynie, w rodzinie o bogatej tradycji muzycznej i sportowej. Pod koniec lat 40tych Jim zainteresował się grą na perkusji. Pobierał intensywne lekcje gry na tym instrumencie, by w następnej dekadzie stać się jednym z najbardziej szanowanych bębniarzy na Wyspach Brytyjskich a grywając w lokalnych zespołach często wcielał się także w rolę piosenkarza. W tych czasach skonstruował swój pierwszy, przenośny system do nagłośnienia wokalu, by móc przebić się ze swoim śpiewem przez głośno grający zestaw perkusyjny.W 1960 roku Jim otworzył sklep muzyczny w Londynie. Początkowo asortyment ograniczał się jedynie do instrumentów perkusyjnych. Z biegiem czasu rozszerzał się o sprzęt gitarowy. Stałymi klientami sklepu byli Ritchie Blackmore i Pete Townshend, którzy często wspominali o potrzebie skonstruowania specjalnego wzmacniacza do gitary, który będzie generował potęzne brzmienie i byłby wystarczająco mocny by nagłośnić duże koncerty. Marshall zatrudnił więc praktykanta Dudley'a Craven'a, który mimo młodego wieku posiadał spore doświadczenie i głowę pełną pomysłów. Tak powstały pierwsze lampowe wzmacniacze Masrhalla, które zapoczątkowały daleko idące zmiany w brzmieniu gitary elektrycznej.To co stało się później trudno ubrać w jakiekolwiek słowa, ale zarejestrowane zostało na tysiącach płyt i w trakcie setek koncertów na całym świecie. Wzmacniacze Marshalla zdominowały gitarowy rynek. Ich brzmienie było idealne. Na Marshallach grali najlepsi – Jimi Hendrix, Jimi Page, Eric Clapton, Pete Townshend i cała rzesza znakomitych gitarzystów. Ta euforia trwa do dziś i bez wzmacniaczy Marshall trudno by było wyobrazić sobie brzmienie takich gigantów jak Zakk Wylde, Slash lub zespołów Slayer, Van Halen czy Megadeth.

Warto wspomnieć to tym, że Jim Marshall jest laureatem kilku nagród i odznaczeń. W 1984 roku otrzymał z rąk Królowej Elżbiety II odznaczenie "Queens Award for Export", za wybitne osiągnięcia dla eksportu brytyjskiego. W 1985 został przyjęty do prestiżowego Rock and Roll Walk of Fame. A w roku 2003 otrzymał Order Imperium Brytyjskiego, za ogromny wkład w rozwój muzyki i działalność charytatywną (znaczną część dochodów przekazywał dla szpitala, w którym leczył się jako dziecko). Obok Leo Fender'a Les Paul'a i Seth'a Lover'a, uznawany jest za jednego z czterech ojców sprzętu muzycznego.

Jim Marshall zmarł 5 kwietnia 2012 roku w Hospicjum w Milton Keynes. Miał 88 lat.

Komentarze

Gib-son
2012-04-10 20:12:23

Legenda. Szkoda faceta. Zasługi dla muzyki rockowej nie do przecenienia.