Seria basów Yamaha BB

swoją popularność zawdzięcza bardzo wysokiej jakości wykonania i brzmienia oraz bardzo atrakcyjnej cenie. (więcej)

Jacek Kaczmarski

nigdy nie był uznawany za wielkiego gitarzystę, bardziej ceniony był za teksty i przekaz. Wypracował jednak swój własny styl gry, który był rozpoznawalny na całym świecie. (więcej)

Robert Johnson został

otruty. Hipotez na temat jego śmierci jest mnóstwo. Jedna z nich mówi o zazdrosnym mężu jednej z fanek Roberta. Mówi się także o tym, że otruli go ludzie, którzy posądzali Johnsona o konszachty z diabłem. (więcej)

Kurt Cobain

nie przywiązywał zbyt dużej wagi do sprzętu na jakim grał. Jedyną firmą jaką darzył szczególnym zaufaniem był Fender. Tuż przed śmiercią artysty powstał prototyp nowego Telecastera. Kurt określił instrument jako "nowego faworyta" w jego arsenale gitarowym. (więcej)

Tagi

  • Fender Telecaster
  • Fender
  • Fender Tele
  • Humbucker
  • Gitara
  • Gitara Electryczna
  • Lata 70-te
  • Rock
  • Fuzz
  • Muzyka rockowa
  • Muzyka Alternatywna

Fender Telecaster Custom, rocznik 1972

Przełom lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych przyniósł rewolucję gustów muzycznych. Gitarzyści przestali interesować się dźwięcznym brzmieniem Telecastera kosztem zainteresowania mocnych, ostrych i wyrazistych brzmień gitar z humbuckerami. Fani modelu nie zamieniali go jednak, a modyfikowali, instalując dwucewkowe przetworniki przy gryfie swojego Telecastera. W związku z tymi zachodzącymi zmianami i rodzącymi się w głowach kupców pomysłami, Fender w roku 1972 rozpoczął tworzyć model Custom, mający w pełni zadowolić ówczesnych muzyków. Tak narodził się brylant w historii marki, na myśl o którym budzi się w nas poczucie uznania.

Jesionowy korpus idzie w tym przypadku w parze z jednoczęściowym, przykręconym do niego trzema śrubami gryfem z klonu. W miejsce połączenia tych dwóch elementów umieszczono mechanizm Micro Tilt, który umożliwia odchylenie okrągłego gryfu. Zaokrąglenie podstrunnicy – 7,25” stanowi najmniejszy profil na świecie! Siodełko główki wykonano z kości syntetycznej, umieszczono nad nim regulator gryfu, zwany pociskiem, ze względu na jego niekonwencjonalny kształt. Mostek wykonano z blachy, wyposażono go w trzy siodełka. W zestawie znajdziemy również metalową osłonę mostka i przetwornika. A ten to American Vintage Tele. Do tego humbuckery Fender Wide Range, znajdujący się przy gryfie, cechujący się czterema śrubami montażowymi, puszką i śrubami nabiegunników. Nie zapominajmy o trójpozycyjnym przełączników i dwóch parach potencjometrów. Model zakupić można z paskiem, szmatką, wspomnianą osłoną mostka, kablami, dokumentacją, naklejką i kluczami regulacyjnymi. Kontakt z tym Telecasterem to dawka sporych emocji dla uszu i oczu. Sprzęt jest lekki, jego szyjka świetnie wpasowuje się do gry akordowej i podkładów rytmicznych. Każdy jego element, choć może nie prezentujący się najlepiej pod względem wizualnym, wydaje się być doskonale przemyślany, przez co przetestowaniu gitary na jej wygląd patrzymy z przymrużeniem oka. Brzmienie modelu jest dynamicze, cechuje go klarowna barwa. Całość wręcz prowokuje do grania! Ponadto otwiera przed nami całą gamę możliwości, jest uniwersalny i z pewnością podpasuje każdemu muzykowi, niezależnie preferowanych przez niego stylów muzycznych.

Jedyną przeszkodą dla chętnych na posiadanie tego Fendera w domu może być jego cena - mowa bowiem o okolicach ośmiu tysięcy złotych. Koszt przeraża, cóż się jednak dziwić. Mówimy o legendzie!

Komentarze

Jaco
2012-02-01 11:55:21

Dobre wiosło, szkoda że mało popularne w Polsce.