Ulubionym instrumentem

Steviego Raya Vaughana był Fender Stratocaster. Artysta doczekał się nawet sygnatury wykonanej przez firmę Fender specjalnie dla niego. (więcej)

Kto wie jak

wyglądał by teraz świat muzyki gitarowej gdyby w pierwszej połowie XX wieku USA nie nawiedził wielki kryzys, a Leo Fender nie stracił posady jako księgowy w jednej z upadających firm. Dzięki takiemu zbiegowi wypadków, Fender musiał zarobić na chleb - otworzył sklep i warsztat elektroniczny i tak zaczęła się wielka historia najważniejszego producenta gitar na świecie. (więcej)

Kaczmarski nie był

wybitnym gitarzystą, jego muzyka opierał się głownie na emocjonalnym przekazie. Wypracował sobie jednak niepowtarzalny i bardzo charakterystyczny sposób grania na instrumencie. (więcej)

Barwa głosu

Jasci Hoop porównywana jest często do wokalu Susan Vegi. Wydaje się jednak, że Jesca posiada dużo większe możliwości głosowe niż jej irlandzka koleżanka. (więcej)

Tagi

  • Elvis Costello
  • Gitara
  • Muzyka
  • Gitara akustyczna
  • Gibson
  • Muzyk
  • Artysra
  • Struny
  • Gryf

Gibson Elvisa Costello

Ulubionym instrumentem Elvisa Costello – brytyjskiego piosenkarza i kompozytora rockowego – była gitara, która okazała się źródłem jego największych przebojów oraz kariery. Najlepsi lutnicy Gibsona zdobyli informację o legendarnym instrumencie z lat trzydziestych i wykorzystali je do stworzenia dokładnej reprodukcji gitary Costello. Odzwierciedlono każdy, nawet najmniejszy jej element, co przyczyniło się do powstania niezawodnej limitowanej serii instrumentów, faworytów Elvisa Costello.

Korpus gitary to L-00 Small Body, jego płyta wykonana została ze świerku z Adirondack., tył i boki zaś z twardej, wschodniej odmiany klonu. Korpus posiada również pojedynczy mahoniowy binding na przodzie oraz na tyle. Gryf o profilu „1936 V Neck” wykonany został z madagaskarskiego palisandru. Z tego samego materiału stworzono mostek instrumentu, wyposażony ponadto w perłowe inkrustacje MOP w kształcie kropek. Instrument jest sześciostrunowy, posiada czternaście progów. Do tego również klucze oraz pickguard 1936. Każdy egzemplarz wyposażony został w sztywny futerał oraz certyfikat autentyczności. Ponadto etykieta w korpusie każdego instrumentu podpisana została przez Elvisa.
"To kawał dobrej roboty! Prototyp był wręcz niesamowity. Pod każdym względem brzmienie jest dokładnie takie jakiego oczekiwałem…”

– podsumował Costello. Niestety instrument wyprodukowany został w jedynie trzystu egzemplarzach. A szkoda, bo przypadłby do gustu wielu gitarzystom. Tą uniwersalność zawdzięcza najlepszym materiałom, przyczyniającym się do unikalnego brzmienia, wyglądu oraz komfortu użytkowania. Gibson po raz kolejny spisał się w tworzeniu reprodukcji sygnowanego instrumentu. Dzięki dokładnemu odwzorowaniu instrumentu z lat trzydziestych Costello, jak i trzystu „wybrańców” mogą cieszyć się posiadaniem namiastki legendy, historii i namacalnego źródła wspaniałych brzmień.