Robert Johnson

uznawany jest często za pierwszego członka fatalnego "Klubu 27" (zmarłych w wieku 27 lat artystów). Wszyscy następni "członkowie" wiedli równie burzliwe i mroczne życie jak Robert. (więcej)

Paco de Lucia

w rzeczywistości nazywa się Francisco Sanchez Gomez. Pseudonim artystyczny przyjął na cześć swojej matki Lucii Gomez. (więcej)

W 1948 roku

Les Paul uległ wypadkowi, po którym wymagana była długa rehabilitacja łokcia. Ten właśnie fakt w dużej mierze wpłynął na konstrukcję i kształt korpusu gitary Gibson Les Paul. Instrument musiał być dostosowany do kontuzji by grało się na nim komfortowo. (więcej)

Wyśmienita technika

Larryego LaLonde została doceniona przez wielu fantastycznych muzyków. Jego talent zauważył również Serj Tankian, który bez wahania zaprosił Larrego do współpracy (więcej)

Tagi

  • Elvis Costello
  • Gitara
  • Muzyka
  • Gitara akustyczna
  • Gibson
  • Muzyk
  • Artysra
  • Struny
  • Gryf

Gibson Elvisa Costello

Ulubionym instrumentem Elvisa Costello – brytyjskiego piosenkarza i kompozytora rockowego – była gitara, która okazała się źródłem jego największych przebojów oraz kariery. Najlepsi lutnicy Gibsona zdobyli informację o legendarnym instrumencie z lat trzydziestych i wykorzystali je do stworzenia dokładnej reprodukcji gitary Costello. Odzwierciedlono każdy, nawet najmniejszy jej element, co przyczyniło się do powstania niezawodnej limitowanej serii instrumentów, faworytów Elvisa Costello.

Korpus gitary to L-00 Small Body, jego płyta wykonana została ze świerku z Adirondack., tył i boki zaś z twardej, wschodniej odmiany klonu. Korpus posiada również pojedynczy mahoniowy binding na przodzie oraz na tyle. Gryf o profilu „1936 V Neck” wykonany został z madagaskarskiego palisandru. Z tego samego materiału stworzono mostek instrumentu, wyposażony ponadto w perłowe inkrustacje MOP w kształcie kropek. Instrument jest sześciostrunowy, posiada czternaście progów. Do tego również klucze oraz pickguard 1936. Każdy egzemplarz wyposażony został w sztywny futerał oraz certyfikat autentyczności. Ponadto etykieta w korpusie każdego instrumentu podpisana została przez Elvisa.
"To kawał dobrej roboty! Prototyp był wręcz niesamowity. Pod każdym względem brzmienie jest dokładnie takie jakiego oczekiwałem…”

– podsumował Costello. Niestety instrument wyprodukowany został w jedynie trzystu egzemplarzach. A szkoda, bo przypadłby do gustu wielu gitarzystom. Tą uniwersalność zawdzięcza najlepszym materiałom, przyczyniającym się do unikalnego brzmienia, wyglądu oraz komfortu użytkowania. Gibson po raz kolejny spisał się w tworzeniu reprodukcji sygnowanego instrumentu. Dzięki dokładnemu odwzorowaniu instrumentu z lat trzydziestych Costello, jak i trzystu „wybrańców” mogą cieszyć się posiadaniem namiastki legendy, historii i namacalnego źródła wspaniałych brzmień.