Kurt Cobain

miał dość krótkie palce i małe dłonie, do tego był leworęczny. Wybór Jaguara firmy Fender był podyktowany między innymi tymi cechami. Gitara ma krótką skalę, dzięki temu gra się na niej łatwiej a jej leworęczna wersja nie wymagała dodatkowych dopłat. Inną sprawą jest, że to właśnie ten instrument zdefiniował brzmienie Nirvany i muzyki grunge w latach 80'tych i 90'tych. (więcej)

Asymmetry Festival

do tej pory odbywał się we wrocławskim klubie ODA Firlej. W tym roku przeniesiony został do Browaru Mieszczańskiego. Wiąże się to z coraz większą popularnością imprezy. Organizatorzy po prostu potrzebują więcej miejsca by przyjąć coraz większa liczbę fanów muzyki alternatywnej. (więcej)

Czego się nie dotknął

zamieniał w sukces. Jim Marshall miał niewiarygodny dar, który potrafił wykorzystać w każdej sytuacji. Budując swoje pierwsze wzmacniacze idealnie utrafił w potrzeby i gusta ówczesnych gitarzystów. (więcej)

Ernie Ball

był pierwszym, który chciał zainicjować produkcję grubszych strun do gitary elektrycznej. Pomysł ten odrzuciły dwa największe koncerny, Gibson i Fender. Obecnie czymś zupełnie naturalnym jest stosowanie grubszych strun dla polepszenia brzmienia gitary. (więcej)

Tagi

  • Gibson Les Paul Studio ‘60s Tribute
  • gitara elektryczna
  • gitara
  • gibson

Gibson Les Paul Studio ‘60s Tribute

W roku 2010 Gibson zaprezentował światu modele gitar na kolejny rok, wśród których znalazł się Les Paul Studio ‘60s Tribute.

Korpus pokryty jest mahoniem, posiada wycięte komory rezonansowe, co znacznie poprawia jej akustykę. Połączony jest techniką „Mortis & Tenon” z odchudzonym gryfem (Slim Taper), dobrze dopasowaną akcją strun, palisandrową podstrunnicą o dwunastocalowym radiusie i dwudziestoma dwoma progami medium jumbo. Zarówno gryf, jak i klonowy top pozbawione są bindingu. Trójpozycyjny przełącznik Switchcraft ułatwia wybranie przystawki (Gibson P-90 – single soap-bar) pod gryfem lub mostkiem (Nashville Tune-o-matic), wykonanym z materiału zamak. Model wyposażony jest również w cztery potencjometry – dwa „Volume” (300k liniowy) i dwa „Tone” (500k logarytmiczny). Główka przechylona jest o siedemnaście stopni. Stroiki i siodełko wykonano z Corianu, wykorzystano klucze (Vintage Kluson) ze skrzydełkami i napisem „Gibson DeLuxe”. Modele wykończone są lakierem nitrocelulozowym w pięciu wersjach kolorystycznych: Worn Ebony, Worn White, Worn Gold Top, Worn Honey Burst i Worn Cherry Burst.

LP Studio ’60s Tribute jest być uosobieniem oryginalnego Les Paula, powstałego w latach sześćdziesiątych. Niemal każda część modelu przenosi użytkownika w czasie, przypominając budowę klasycznych modeli Les Paul Standard. Lecz nie tylko wizualnie seria ‘60s Tribute prezentuje nam nutkę historii. Zaprojektowana została z myślą o muzykach studyjnych, modele są uniwersalne – zagrać więc można na nich właściwie każdy rodzaj muzyki. Wzmocniony przez mahoniowy korpus rezonans jest poprawny, co nie zmienia się po podłączeniu wzmacniacza – również wtedy usłyszeć można czyste brzmienie dźwięków gitary. Modele są wygodne dzięki subtelnie wyprofilowanym gryfom. Niezależnie od pozycji w jakiej używamy sprzętu, wydźwięk jest pozbawiony zgrzytów i innych słyszalnych błędów.

Miłym zaskoczeniem okazała się również cena modelu. Choć wydawałoby się, że kupno gitary z tej serii przekroczy nasze możliwości finansowe, to Les Paul zaskoczył nas ceną 3000 zł. Nieuchronnie pojawia się więc pytanie – czy aby na pewno przy tak niskiej cenie, ‘60s Tribute utrzymuje wysoką jakość i tradycję znanych LP Standard? Odpowiedź jest prosta: tak. Przy zaoferowaniu nam tańszego modelu, Les Paul karmi nas wielką dawką tradycji, nowoczesności i inspiracji.