Nauka gry na gitarze



Druga fala popularności

Big Muffa przyszła pod koniec lat 80tych i na początku 90tych ubiegłego wieku, kiedy to triumfy święciły zespoły grungowe. Brudne i potężne brzmienie tego efektu słychać między innymi na płytach Nirvany, Smashing Pumpkins i Mudhoney. (więcej)

Mówi się, że

prototyp Big Muffa trafił na testy do Jimiego Hendrixa, artysta nie doczekał jednak seryjnej wersji tego efektu. (więcej)

W Chinach zakazano

dystrybucji ostatniej płyty zespołu Guns'N'Roses, która nosi dwuznaczny tytuł Chinese Democracy. Oficjalnym powodem podanym przez władze Chin był "atak na naród chiński w tekstach piosenek". Prawda jest jednak taka, że władzę tego kraju nie zaakceptowały kontrowersyjnego tytułu albumu. (więcej)

Istotną sprawą jest

by tuner gitarowy w formie stomp-boxa był "niewidzialny" i "niesłyszalny" w torze sygnałowym między gitarą a wzmacniaczem. Digitech HT6, wyposażony w prawdziwy bypas, nie ingeruje w brzmienie gitary i jest całkowicie neutralny dla sygnału. (więcej)

Tagi

  • AC/DC
  • Angus Young
  • Malcom Young
  • Gitara
  • Gitara elektryczna
  • Bon Scott
  • Brian Johnson
  • Gibson
  • Gibson SG
  • Marshall

AC/DC - początki na scenie światowej

2012-02-13 16:56
Aleksander
W roku 1973 w Australii (Sydney) bracia Angus i Malcom Young stworzyli zespół AC/DC. Pomysł na nadanie takiej nazwy wziął się z umieszczonego na maszynie do szycia siostry Margaret napis „altetnating current/direct current, co oznacza „urządzenie zdolne do pracy z oboma typami prądów”. Sądząc, że ta nazwa w pełni opisuje energię i sposób grania grupy, braci postanowili ją zatwierdzić. Mimo, że zespół zakwalifikowany został do muzyki hardrockowej i heavymetalowej, to sami członkowie nazywali się twórcami rock and rolla.
Angus Young
Angus Young, źródło: Wikipedia

Członkowie zespołu zmieniali się kilkakrotnie. W pierwotnym składzie – bracia Young, Dave Evans, Larry Van Knedt i Colin Burges – zespół dał swój pierwszy koncert 31 grudnia 1973 roku w Sydney. Rok później do zespołu dołączył Phil Rudd i Mark Evans, a Dave’a Evansa zastąpiono Bonem Scottem. Po wydaniu debiutanckiego albumu „High Voltage” w 1975 i przyjęciu do zespołu Cliffa Williamsa skład ustabilizował się. W 1977 roku AC/DC wydał „Let There Be Rock”, a dwa lata później w lipcu „Highway to Hell”. Płyta okazała się jedną z najpopularniejszych zespołu i jednocześnie ostatnią stworzoną przy udziale Bona Scotta, zmarłego już rok później. Wówczas Brian Johnson zastąpił Bona i w 1980 roku w tym składzie nagrali swój legendarny album „Back in Black”- sprzedał się w czterdziestu dwóch milionach egzemplarzy (prawie połowa w Stanach Zjednoczonych), okazał się drugim najlepiej sprzedającym się albumem w historii muzyki i najlepiej sprzedającym się wśród jakiegokolwiek zespołu. Początek tego dziesięciolecia przypieczętowała również kolejna płyta, powstała rok później – „For Those About to Rock We Salute You”. Album zajął pierwsze miejsce w zestawieniu USA. Dwa lata później AC/DC zmieniło perkusistę – zespół opuścił Phil Rudd i zastąpił go Simon Wright. Kolejne cztery albumy wydane w latach osiemdziesiątych nieustannie zajmowały miejsca w czołówce najlepszych w Stanach Zjednoczonych, jednak popularność AC/DC niespodziewanie spadła. Do formy zespół powrócił w kolejnej dekadzie po wydaniu „The Razor’s Edge”, zajmującego drugie miejsce na liście. Cztery lata później do zespołu powrócił perkusista Rudd i taki skład grupy utrzymał się do dziś.
AC/DC
AC/DC, źródło: acdc.com

Od tamtej pory AC/DC nagrało cztery albumy, kończąc na „Iron Man 2” z roku 2010. Zespół od początku swojego istnienia utrzymał swój niepowtarzalny styl, opierający się na krótkich frazach (tzw. riffach) i niezastąpionym głosie wokalisty (kolejno Bona Scotta i Briana Johnsona). W roku 2003 AC/DC wprowadzone zostało do Rock and Roll Hall Of Fame.

Komentarze

Tomek
2013-04-25 09:09:25

Tak kapela to klasyka!!! Naprawdę super... Gitarzyści są genialni.

Też chciałbym tak grać na gitarze...

Adam
2012-05-30 15:58:50

Mój też!!!

Agata
2012-02-24 17:55:00

Moja ulubiona kapela ... od zawsze! Byłam na 3 koncertach i ani razu się nie zawiodłam. Klasyka, klasyka i jeszcze raz klasyka!!!

Napisz komentarz

Drogie czytelniczki / drodzy czytelnicy.
Wszystkie komentarze są moderowane, z tego też powodu proszę nie umieszczać komentarzy obraźliwych. Komentarz nie może zawierać linków do innych stron. Wasze komentarze będą ukazywać się z pewnym opóźnieniem.