Smutnym zbiegiem okoliczności

SRV zginał w najlepszym okresie swojego życia. Udało mu się pokonać nałogi i właśnie wkraczał w najlepszy okres swojej kariery muzycznej. (więcej)

Leo Fender

nie był gitarzystą, jednak muzyka zawsze go fascynowała. Otaczał się wieloma znakomitymi muzykami, rozumiał ich potrzeby, co znacznie ułatwiło mu konstruowanie gitar i wzmacniaczy. (więcej)

Nowoczesna technologia

wkracza w życie gitarzystów na dobre. O ile tuner w telefonie komórkowym nie jest niczym nowym, to stroiki polifoniczne dopiero od niedawna można spotkać w tej formie. Idealne rozwiązanie dla podróżujących i mobilnych gitarzystów i basistów. (więcej)

Frank Zappa był właścicielem

najsłynniejszej gitary Jimiego Hendrixa Stratocaster, którego Jimi podpalił podczas Miami Pop Festival). Zappa odnowił instrument i nagrał na nim kultowy album "Zoot Allures". Następnie słynneg Fendera Frank podarował swojemu synowi Dweezilowi. (więcej)

Tagi

  • Johny Ramone
  • John Cummings
  • Ramenes
  • The Ramones
  • Gitara
  • Gitara electryczna
  • Punk
  • Rock

Johnny Ramone

Johnny Ramone urodził się 8 października 1948 roku w Nowym Jorku. Artysta dorastał w Forest Hills, gdzie rozwijał również swoje zamiłowanie do muzyki. Pierwszym zespołem, którego stał się członkiem było Tangerine Puppets, założony wraz z Tomasem Erdelyi’m. Jego ówczesną inspiracja była grupa The Stooges. Nastolatek nie dorabiał jednak dzięki muzyce, a jako hydraulik w firmie taty. W wieku dwudziestu lat poznał Douglasa Colvina, który podzielał jego zachwyt nad twórczością The Stooges.Niedługo potem założył przy współpracy z Hymanem, Johnnym, Tomasem i Colvinem zespół Ramone. Każdy z członków grupy zyskał wówczas pseudonim „Ramone”, a talent Johny’ego okazał się jednym z najistotniejszych walorów zespołu. Artysta słynął bowiem z unikalnej techniki gry – kostkowania z góry i gry na pełnych akordach. Utwory tworzył wg schematu – zwrotka, refren, zwrotka w metrum 4/4. Wkrótce doszło do scysji pomiędzy Jeffreyem Hymanem (Joyeme Ramonem) a Johnnym, który poślubił byłą kobietę kolegi z zespołu. Nieporozumienie osiągnęło tak spory wymiar, że kiedy Jeffrey umierał w szpitalu na raka, Ramone nie skontaktował się z nim, gdyż jak sam później stwierdził – próba takiego kontaktu nie przyniosłaby skutku. Artysta przyznał jednakże, iż śmierć kolegi z zespołu wprowadziła go w stan depresji i tęsknił za współpracą z nim.

Ramone był konserwatystą, co nieraz udowodnił swoimi zachowaniami. Mowa między innymi o jego wystąpieniu podczas wprowadzenia do Rock and Roll Hall of Fame, kiedy pojawił się w kontrowersyjnym stroju, krzycząć „God bless president Bush and God bless America!” (ang. „Boże, pobłogosław prezydenta Busha i Amerykę”). Zażądał również zmiany tytułu piosenki „Bonzo Goes to Bitburg”, twierdząc że jest obraźliwa dla Ronalda Reagana, którego uznał najlepszym prezydentem jego czasów.


Artysta zmarł 15 września 2004 roku w Los Angeles. Jego prochy znalazły się w Hollywood Forever Cemetery. Jego nazwisko znalazło się na szesnastym miejscu na liście „100 najlepszych gitarzystów wszechczasów” stworzonej w roku 2003 przez magazyn „Rolling Stone”.