dystrybucji ostatniej płyty zespołu Guns'N'Roses, która nosi dwuznaczny tytuł Chinese Democracy. Oficjalnym powodem podanym przez władze Chin był "atak na naród chiński w tekstach piosenek". Prawda jest jednak taka, że władzę tego kraju nie zaakceptowały kontrowersyjnego tytułu albumu. (więcej)
Prawdziwe nazwisko Jacka
to John Anthony Gillis. Przewrotna natura gitarzysty skłoniła go do przyjęcia nazwiska od swojej żony Meg. (więcej)
Zespół Queen
mimo śmierci Freddiego nie zaprzestał działalności i czynnie koncertuje grając z różnymi wokalistami. Najbardziej znanym następcą Mecurego jest Paul Rodgers, z którym zespół nagrał album studyjny i dwa koncertowe. Queen + Paul Rodgers działali w latach 2004-2009. Innym znanym wokalistą występującym z zespołem jest George Michael, który według wielu krytyków sprawdził się w tej roli wyśmienicie. (więcej)
Do dnia dzisiejszego
bez odpowiedzi pozostaje pytanie - czy wiek 27 lat jest szczególnym momentem w psychice człowieka? Czemu tak wielu zdolnych ludzi zakończyło swoje życie właśnie w tym wieku. Pewne jest tylko, że Klub 27 faktycznie istnieje. (więcej)
Tagi
Freddie King
Gitarzysta
Blues
Gitarzysta Bluesowy
Blues-rock
Czarna muzyka
Gibson
Gitara elektryczna
Legenda bluesa
Freddie King
W roku 1949 przeprowadził się do Chicago, tam błąkał się po nocnych klubach, gdzie grano wówczas bluesową muzykę Muddy’ego Watersa, T-Bone’a Walkera czy Elmore’a Jamesa. Utworzył wtedy wraz z Jimmiem Lee Robinsonem i Frankiem Scottem swój pierwszy zespół Every Hor Blues Boys. Trzy lata później Freddie zaczął pracować w fabryce, tego samego roku poślubił Jessie Burnett, matki jego szóstki dzieci. Wówczas pracował z Parrot Records, jednak jego nagrania nigdy nie ujrzały światła dziennego. W roku 1956 rozpoczął współpracę z El-Bee-Records, gdzie nagrał utwory wraz z Margaret Whitfield i Robertem Jr. Lockwoodem. Wraz z upływem lat pięćdziesiątych artysta grał wraz z Muddym Watersem i innymi gwiazdami Chicago. W sierpniu 1960 roku nagrał dla Federal Records „Have You Ever Love a Woman” i „Hide Away”, które zajęły wysokie pozycje na listach przebojów. Tytuł utworu pochodzi od Mel’s Hide Away Lounge – klubu bluesowego w Chicago. Po wielkim sukcesie Freddie i Sonny Thompson – pianista i producent – nagrali trzydzieści utworów instrumentalnych, m.in. „The Stumble”, „Just Pickin”, „Sen-Sa-Shun”. Niedługo potem koncertował wraz z artystami R&B – Samem Cookiem, Jackiem Wilsonem i Jamesem Brownem, którzy występowali wspólnie podczas jednej trasy.Jego umowa z Federal wygasła w roku 1966, po dwóch latach rozpoczął swoją trasę za oceanem. Został zauważony przez producenta i saksofonistę Kinga Curtisa, który nagrał cover jego utworu „Hide Away”. Przy jego pomocy King nagrał kolejne albumy – „Freddie King is a Blues Master” w roku 1969 i „My Feeling for The Blues” rok później. Pod koniec lat sześćdziesiątych Freddie zatrudnił menadżera Jacka Calmesa, który zadbał o jego wizerunek na Pop Festival w Texasie oraz sprawował pieczę nad jego współpracą z Shelter Records. W latach siedemdziesiątych jego muzyka ukierunkowała się ku mocnemu rockowi, prawdopodobnie by jego styl wpasował się w upodobania białej publiczności. Zaprzestał również tworzeniu własnej muzyki, kosztem nagrywania roverów B.B. Kinga i innych bluesowych artystów.
W wyniku częstych tras koncertowych – King spędzał w trasie prawie trzysta dni w roku – w roku 1976 zaczął cierpieć na wrzody żołądka. Stan jego zdrowia z czasem się pogarszał. Zmarł 28 grudnia w skutek kompikacji zdrowotnych i przeszywającego bólu trzustki w wieku czterdziestu dwóch lat. Przyjaciele Kinga stwierdzili jednak jednogłośnie, że jego przedwczesna śmierć spowodowana była stresem, idącym w parze ze złą dietą. Artysta wpadł w nawyk spożywania Krwawej Pery zamiast spożywania porządnych posiłków.
Jego technika opierała się używaniu dwóch nasadek na kciuk i palec wskazujący. Styl ten zapożyczył od Jimmy’ego Rogera. Jego muzyka zainspirowała takich artystów jak Steve Ray Vaughan, Ronnie Earl czy Peter Green. We wczesnych latach swojej kariery grał na złotym Gibson Les Paul z pick-upami P-90. Styl Freddiego Kinga był agresywniejszy i bardziej kreatywny niż B.B. King’a, czy Alberta Kinga.
W roku 1993 gubernator Texasu ogłosiła 3 września dniem Freddiego Kinga. Niewielu artystów doświadczyło takiego splendoru. Dziesięć lat później zajął dwudzieste piąte miejsce na liście „100 najlepszych gitarzystów wszechczasów” wg magazynu „Rolling Stone”.