Basista zespołu

Queen - John Deacon, wciąż jest oficjalnym członkiem zespołu. John wycofał się jednak z czynnej działalności muzycznej już w 1997 roku. Obecnie mieszka w Londynie w raz żona i szóstką dzieci. (więcej)

Należy uważać

ze stosowaniem ozdobników typu pick slide. Używany w nadmiarze może wprowadzić niepożądany chaos w nawet najlepszych kompozycjach. Stosowany z umiarem i w odpowiednim momencie, może jednak "napędzać" muzykę i dać utworom niesamowitej dynamiki. (więcej)

Popularność wzmacniaczy

z serii Mustang była niemałym zaskoczeniem dla samych konstruktorów. Początkowo produkowane w jedynie 2 wersjach, Mustang I i II, miały być typowym, domowymi wzmacniaczami do ćwiczeń i nagrywania. Obecnie w ofercie Fandera znajdziemy Mustangi 100 i 150W, a także uroczego malucha - wersję MINI! (więcej)

Lutnicy firmy Gibson

w najmniejszym szczególe odtworzyli ulubiony instrument akustyczny Elvisa Costello. Gitara posiada nietypową dla akustyków klonową podstrunnicę, co zdecydowanie wyróżnia ją spośród innych instrumentów tego typu. (więcej)

Tagi

  • Fender
  • Stratocaster
  • Telecaster
  • Złoto
  • Złoty
  • Custom Shop
  • Gitara
  • Gitara elektryczna
  • Kolekcjonerska
  • Instrument
  • Muzyka

Fender Custom Shop ze złota

Fender Custom ze złotą obudową? Kryzys ekonomiczny trwa, więc niewielu pozwolić może sobie na taki wydatek. Pewna angielska osobistość zamieszkała w Monako zamówiła jednak takie cudo. Elementy gitary wykonane z aluminium zostały zamienione na dwudziesto czterokaratowe złoto. Cena modelu nie jest niestety znana, wiadomo jednak, że złoty instrument zawiśnie na ścianie w salonie anonimowej sławy.

Wszystkim zajęła się specjalistyczna firma w Glastobury. Tam ustalono plan działania i przebudowy tradycyjnego sprzętu na innowacyjny, estetyczny i z pewnością bardzo drogi! Za usunięcie aluminiowych części i zamienienie ich na złoto odpowiedzialny był Graham Baker, fachowiec z firmy. Następnie Kim Webber rozebrał sprzęt na części i złożył ją z nałożonym złotem. Całość dała wspaniały, przyjemny dla oka efekt, a niektórzy nazywają ją nawet najwspanialszą gitarą świata.Jest jednak haczyk! Po naciągnięciu strun ze złota wydobywany z gitary dźwięk nie jest odpowiednio czysty. Pytanie tylko, czy nabywcę takiego cacka na pewno to martwi? Wszak gitara zawisnąć ma na ścianie, nie mamy więc stuprocentowej pewności czy kiedykolwiek będzie z niej zdjęta.

Komentarze

polo78
2012-03-23 16:55:28

W sumie w dobie kryzysu to dobra inwestycja. Złoto idzie w górę.