Pierwotnie przeznaczony do

muzyki jazzowej Gibson ES335, przypadł do gustu artystom, którzy obracali się w klimatach rockowych i bluesowych. Dzięki unikatowej konstrukcji instrument ten jest niezwykle uniwersalny i radzi sobie doskonale w barwach czystych i przesterowanych. (więcej)

Sygnatura Briana Maya

jest kopią gitary The Red Special, którą muzyk zbudował wraz z ojcem. Przez wiele lat był to podstawowy instrument gitarzysty zespołu Queen. (więcej)

W latach 90tych

ubiegłego wieku Dave Gahan zerwał z wizerunkiem "grzecznego chłopca", który przylgnął do niego w poprzedniej dekadzie. Artysta zapuścił włosy i brodę a jego zachowania sceniczne stały się bardziej prowokacyjne. "Wymarzony idol rodziców nastolatek" raz na zawsze zmienił swój image. (więcej)

Lemmy Kilmister

jest symbolem Rock'N'Rolla, nigdy nie ukrywał swojego trybu życia. Mimo trudnych doświadczeń z narkotykami i alkoholem, lider Motorhead jest ciągle w znakomitej formie. Należy też pamiętać o tym że w tym roku skończył 67 lat a energii i zapału do pracy pozazdrościć mu mogą dużo młodsi koledzy. (więcej)

Tagi

  • Fender
  • Stratocaster
  • Telecaster
  • Złoto
  • Złoty
  • Custom Shop
  • Gitara
  • Gitara elektryczna
  • Kolekcjonerska
  • Instrument
  • Muzyka

Fender Custom Shop ze złota

Fender Custom ze złotą obudową? Kryzys ekonomiczny trwa, więc niewielu pozwolić może sobie na taki wydatek. Pewna angielska osobistość zamieszkała w Monako zamówiła jednak takie cudo. Elementy gitary wykonane z aluminium zostały zamienione na dwudziesto czterokaratowe złoto. Cena modelu nie jest niestety znana, wiadomo jednak, że złoty instrument zawiśnie na ścianie w salonie anonimowej sławy.

Wszystkim zajęła się specjalistyczna firma w Glastobury. Tam ustalono plan działania i przebudowy tradycyjnego sprzętu na innowacyjny, estetyczny i z pewnością bardzo drogi! Za usunięcie aluminiowych części i zamienienie ich na złoto odpowiedzialny był Graham Baker, fachowiec z firmy. Następnie Kim Webber rozebrał sprzęt na części i złożył ją z nałożonym złotem. Całość dała wspaniały, przyjemny dla oka efekt, a niektórzy nazywają ją nawet najwspanialszą gitarą świata.Jest jednak haczyk! Po naciągnięciu strun ze złota wydobywany z gitary dźwięk nie jest odpowiednio czysty. Pytanie tylko, czy nabywcę takiego cacka na pewno to martwi? Wszak gitara zawisnąć ma na ścianie, nie mamy więc stuprocentowej pewności czy kiedykolwiek będzie z niej zdjęta.

Komentarze

polo78
2012-03-23 16:55:28

W sumie w dobie kryzysu to dobra inwestycja. Złoto idzie w górę.