Fender Telecaster

początkowo miał nazywać się Broadcaster. Okazało się jednak że nazwa ta jest już zastrzeżona dla zestawów perkusyjnych produkowanych przez inną firmę. (więcej)

Na zużytej baterii.

Tak według wielu gitarzystów najlepiej brzmi ProCo Rat. Sygnał staje się wtedy brudniejszy i bardziej przesterowany. Taki sposób wykorzystywał między innymi Duane Allman. (więcej)

Wzmacniacz THR

firmy Yamaha, może stać się kolejnym przełomem w gitarowym świecie. Niewielkie gabaryty i waga i przede wszystkim fantastyczne brzmienie docenia coraz większa liczba gitarzystów na świecie. (więcej)

W nowym składzie

formowanym przez Grohla miał początkowo znaleźć się Krist Novoselic. Muzycy doszli jednak do wniosku, że takie posunięcie może być źle odebrane przez fanów - jako "odcinanie kuponów" po sukcesie Nirvany. Ostatecznie taki układ nie wyszedł na dobre Kristowi, bo o ile Dave Grohl osiągnął ogromny sukces ze swoim nowym Foo Fighters, to Novoselicowi kariera muzyczna nie wyszła tak jakby tego chciał. (więcej)

Tagi

  • Fender
  • Stratocaster
  • Telecaster
  • Złoto
  • Złoty
  • Custom Shop
  • Gitara
  • Gitara elektryczna
  • Kolekcjonerska
  • Instrument
  • Muzyka

Fender Custom Shop ze złota

Fender Custom ze złotą obudową? Kryzys ekonomiczny trwa, więc niewielu pozwolić może sobie na taki wydatek. Pewna angielska osobistość zamieszkała w Monako zamówiła jednak takie cudo. Elementy gitary wykonane z aluminium zostały zamienione na dwudziesto czterokaratowe złoto. Cena modelu nie jest niestety znana, wiadomo jednak, że złoty instrument zawiśnie na ścianie w salonie anonimowej sławy.

Wszystkim zajęła się specjalistyczna firma w Glastobury. Tam ustalono plan działania i przebudowy tradycyjnego sprzętu na innowacyjny, estetyczny i z pewnością bardzo drogi! Za usunięcie aluminiowych części i zamienienie ich na złoto odpowiedzialny był Graham Baker, fachowiec z firmy. Następnie Kim Webber rozebrał sprzęt na części i złożył ją z nałożonym złotem. Całość dała wspaniały, przyjemny dla oka efekt, a niektórzy nazywają ją nawet najwspanialszą gitarą świata.Jest jednak haczyk! Po naciągnięciu strun ze złota wydobywany z gitary dźwięk nie jest odpowiednio czysty. Pytanie tylko, czy nabywcę takiego cacka na pewno to martwi? Wszak gitara zawisnąć ma na ścianie, nie mamy więc stuprocentowej pewności czy kiedykolwiek będzie z niej zdjęta.

Komentarze

polo78
2012-03-23 16:55:28

W sumie w dobie kryzysu to dobra inwestycja. Złoto idzie w górę.