Robert Johnson

uznawany jest często za pierwszego członka fatalnego "Klubu 27" (zmarłych w wieku 27 lat artystów). Wszyscy następni "członkowie" wiedli równie burzliwe i mroczne życie jak Robert. (więcej)

Zespół Kings Of Leon

jest znakomitym przykładem tego, że solidny rock nie jest domeną wyłącznie klasyków z przed kilkudziesięciu lat. Panowie Followill doskonale radzą sobie na współczesnym rynku i niewątpliwie przejdą do historii rocka. (więcej)

Mimo mniejszych rozmiarów

brzmienie Gibsona Travelling jest bardzo pełne i ciepłe. Jest to zasługa znakomitej elektroniki firmy Fishman, która idealnie oddaje brzmienie gitary akustycznej. (więcej)

Do inspiracji twórczością

J. Mascisa i zespołu Dinosaur Jr. otwarcie przyznaje się wielu wielkich muzyków. Fanem zespołu był miedzy innymi Kurt Cobain i wielu innych muzyków sceny Grunge. (więcej)

Tagi

  • Dominic Frasca
  • Frasca
  • Gitara klasyczna
  • Tapping
  • pull-off
  • Hammer-on
  • Gitara
  • Klasyczna
  • Gitarzysta
  • Gitara dziesięciostrunowa

Dominic Frasca

Dominic Frasca urodził się 5 kwietnia 1967 roku w Akron w Ohio. Swoją przygodę z hard rockiem rozpoczął w wieku 13 lat, do muzyki klasycznej przekonał się dopiero po znalezieniu w szkolnym koszu na śmieci ulotki zachęcającej do zapisania się na zajęcia. Dołączył do Uniwersytetu w Arizonie, szybko jednak uzmysłowił sobie, że ten styl do niego nie pasuje, więc zamienił uczelnię na Uniwersytet w Ohio.

Od tej pory spędzał czternaście godzin dziennie na szkoleniu swojej techniki, niedługo potem zachorował jednak na dystonię ogniskową – częste skurcze atakowały jego palce. W roku 2003, dzięki częstym ćwiczeniom odzyskał jednak pełną sprawność dłoni. Techniki stosowane przez Dominica to połączenie standardowej gry z tappingiem, pull-offem, i hammer-onem. Dzięki specjalnej gitarze z kapodastrami i nakładkami na pudle rezonansowym, Frasca opanował wydobywanie dźwięków perkusyjnych ze swojego instrumentu. Popularność przyniosła mu również dostosowana do własnych potrzeb gitara dziesięciostrunowa, dzięki której wykreował swoją własną, oryginalną technikę gry, możliwą do osiągnięcia jedynie przy użyciu instrumentów powielających.Jak sam kiedyś powiedział, w wystąpieniach publicznych nie lubi braku bezpośredniego kontaktu między widownią a artystą, dlatego podczas swoich koncertów często rozmawia z publicznością, żartuje i opowiada o sobie.

Komentarze

Tmasz
2012-01-24 14:48:40

Naprawdę bardzo sensowy artykuł.
Kawał dobrej roboty, tak trzymajcie dalej.