Histora firmy Hoyer

zaczyna się na teranie dzisiejszych Czech. Marka kojarzona jako niemiecka, narodziła się na terenie naszych południowych sąsiadów. (więcej)

W pewnym momencie

swojej kariery zespół Depeche Mode prawie całkowicie poszedł w stronę muzyki programowanej. Brak żywych instrumentów i utrata naturalności bardzo przeszkadzała Davidowi Gahanowi, który za wszelką cenę chciał powrócić do bardziej "żywych" brzmień. (więcej)

Nazwa zespołu

Kings Of Leon pochodzi od imion ojca i dziadka braci Followill (obaj mieli na imie Leon). (więcej)

Jesca Hoop

pracowała jako opiekunka dzieci Toma Waitsa, to on jako pierwszy odkrył jej talent i wspaniały vocal. Opiekując się dziećmi Toma, Hoop często śpiewała im jakieś piosenki, gdy Waits zapytał ją co to takiego odpowiedziała, że to jej kompozycje. Waits wraz z żoną byli zauroczeni młodą opiekunką i bardzo pomogli jej w rozwoju kariery. (więcej)

Tagi

  • Maryla Rodowicz
  • Gibson
  • gitara
  • Radio Ga Ga Rogera Taylera

Maryla Rodowicz i jej nowy Gibson

Okrągły rok, tyle czekała legendarna piosenkarka polskiej estrady, Maryla Rodowicz na niepowtarzalny model gitary firmy Gibson. Wartą trzydzieści tysięcy złotych gitarę latem 2010 roku artystka odebrała osobiście w warszawskim salonie muzycznym.

Wzorując się na projekcie gitary wykonanym przez Rodowicz, gitara posiada dwanaście strun. Model zbudowany został z drewna świerkowego, sprowadzonego prosto z Kanady i pokryty czarnym lakierem nitrocelulozowym. Umieszczony na gryfie napis „MARYLA” wykonany został z macicy perłowej.
Całość wykonana została ręcznie przez lutników w Montanie. Eksperci nadali jej niesamowity wygląd, a także oryginalne brzmienie – wszystko to jedyne w swoim rodzaju. W USA niewielu artystów wykonane ma gitary Gibsona na zamówienie. Od zeszłego roku Maryla Rodowicz zajęła miejsce w katalogu firmy u boku legendarnego Elvisa Presleya. Unikatowa gitara potwierdziła wyjątkowość polskiej gwiazdy, dlatego też zadbano o idealny wydźwięk modelu. Celem było bowiem perfekcyjne jej brzmienie nie tylko na scenie, ale też w studiu nagraniowym.