Nauka gry na gitarze



Kto wie jak

wyglądał by teraz świat muzyki gitarowej gdyby w pierwszej połowie XX wieku USA nie nawiedził wielki kryzys, a Leo Fender nie stracił posady jako księgowy w jednej z upadających firm. Dzięki takiemu zbiegowi wypadków, Fender musiał zarobić na chleb - otworzył sklep i warsztat elektroniczny i tak zaczęła się wielka historia najważniejszego producenta gitar na świecie. (więcej)

Keith Richards od lat siedemdziesiątych

występuje również jako artysta solowy. Debiutancką płytą była „Talk Is Cheep” z roku 1988. Współpracował z Arethą Franklin, Sarah Dash, Stevem Jordanem oraz Waddym Wachtelem. (więcej)

Lokalizacja muzeum Rock'N'Rolla

w największym mieście stanu Ohio podyktowana była faktem, iż statystycznie najwięcej amerykańskich muzyków rockowych wywodzi się z tego stanu. (więcej)

Popularność wzmacniaczy

z serii Mustang była niemałym zaskoczeniem dla samych konstruktorów. Początkowo produkowane w jedynie 2 wersjach, Mustang I i II, miały być typowym, domowymi wzmacniaczami do ćwiczeń i nagrywania. Obecnie w ofercie Fandera znajdziemy Mustangi 100 i 150W, a także uroczego malucha - wersję MINI! (więcej)

Tagi

  • Bend
  • Podciągnięcie
  • Gitara
  • Gitara elektryczna
  • Akustyczna
  • Klasyczna
  • Basowa
  • Muzyka
  • Technika gry
  • Ozdobnik

Podciąganie strun w gitarze - bend

2012-08-26 10:01
Alice
Jedną z najpopularniejszych technik gry na gitarze, przysparzającą wbrew pozorom wielu kłopotów, ale jednocześnie będącą źródłem ciekawych efektów jest bend, zwana również podciąganiem. Sposób wykonania tejże techniki to nic innego jak… podciągnięcie struny w poprzek gryfu. Celem takiego „zabiegu” jest subtelna zmiana wysokości brzmienia o nie więcej niż pół tonu. Choć bend popularny jest również w przypadku instrumentów pozbawionych progów – skrzypiec, wiolonczeli, czy kontrabasu – to właśnie gitarzyści uczynili ją popularną. W instrumentach bezprogowych podciąganie zastąpić można łatwo glissando. Ale my nie o tym…

Choć zwykłe podciągnięcie struny ukośnie do gryfu brzmi nieco banalnie, to w praktyce jest źródłem wielu niepowodzeń początkujących gitarzystów. Rozbudowaną definicją bend jest bowiem podciągnięcie struny unisono z sekundą do wybrzmienia prymy oraz późniejsze opuszczenie jej o więcej niż trzy półtony. Nieopanowanie techniki i trudność związana z osiągnięciem rezultatu często doprowadzić może do fałszu i nieprzyjemnej „zgryzoty” dźwięku.


Jedną z najważniejszych uwag dotyczących odpowiedniego wykonywania podciągania jest praca całej dłoni i ruch obrotowy nadgarstka. Do zamierzonego efektu końcowego doprowadzić może bowiem jedynie współpraca palca przewodniego z towarzyszącymi mu (np. w przypadku podciągania palcem środkowym, używamy również wskazującego). By wzmocnić siłę nacisku naszych palców należy również odpowiednio trzymać gryf – objąć go kciukiem od tyłu i zaprzeć się o niego dłonią. Równie istotną wskazówką jest nauczenie się rozpoznawania odpowiedniej wysokości wydobywanego dźwięku. Intonacja odgrywa bowiem w podciąganiu jedną z głównych ról.

Mimo wszelkich trudności, jakie podciąganie sprawia w pierwszej fazie nauki, technika ta nieustannie stanowi jedną z podstawowych w przypadku gry na gitarze elektrycznej. Najpopularniejszymi sposobami na urozmaicenie bendu są tappingu i vibrato. Wyznaczają one różnice w zapisie podciągania w tabulaturze oraz w brzmieniu dźwięku przed i po podciągnięciu strun. Najlepsze rezultaty w jej użyciu zaobserwować można w riffie Lennego Kravitza „Are you gonna go my way”, czy też solówce Pink Floyd „Another brick in The Wall”.

Napisz komentarz

Drogie czytelniczki / drodzy czytelnicy.
Wszystkie komentarze są moderowane, z tego też powodu proszę nie umieszczać komentarzy obraźliwych. Komentarz nie może zawierać linków do innych stron. Wasze komentarze będą ukazywać się z pewnym opóźnieniem.