Wyśmienita technika

Larryego LaLonde została doceniona przez wielu fantastycznych muzyków. Jego talent zauważył również Serj Tankian, który bez wahania zaprosił Larrego do współpracy (więcej)

Jim Marshall

pierwsze swoje konstrukcje budował w oparciu o wzmacniacze Fendera. Podstawą był słynny Fender Bassman, który został zmodyfikowany przez Marshalla i dostosowany do potrzeb ówczesnych gitarystów (więcej)

Czego się nie dotknął

zamieniał w sukces. Jim Marshall miał niewiarygodny dar, który potrafił wykorzystać w każdej sytuacji. Budując swoje pierwsze wzmacniacze idealnie utrafił w potrzeby i gusta ówczesnych gitarzystów. (więcej)

Brian May zbudował własną

gitarę elektryczną. Wykonał ją z elementów piecyka, motocykla i guzików. Brian nie przestał używać jej nawet w późniejszych latach, gdy stać go było na nowoczesne modele. Dzięki temu dźwięki wydobywające się z jego gitary były jedyne w swoim rodzaju. (więcej)


Koncert Sary Tavares

Zwana przez krytyków muzycznych „Słońcem Portugalii” Sara Tavares wystąpiła 20 grudnia 2011 roku w szczecińskiej hali „Opery”.

Swoją karierę artystka zaczęła w wieku kilkunastu lat, tworząc chór gospel w Lizbonie, a następnie wygrywając „Chuva de Estrelas” i Konkurs Piosenki Telewizji Portugalskiej w połowie lat dziewięćdziesiątych. Ten sukces otworzył jej drzwi do kariery – udział w Festiwalu Eurowizji, gdzie z utworem „Chamar a m Sica” uzyskała siedemdziesiąt trzy punkty i zajęła ósme miejsce. Od tamtej pory jej dorobek bogatszy jest o trzy płyty – „Mi Ma Bo”, „Balance” i „Xinti”, a także jeden materiał koncertowy „Alive in Lisboa” z roku 2008. Debiutancki album zdobył status złotej płyty w Portugalii, a Tavares otrzymała nominację do krajowej nagrody Grammy.Klimat jej utworów jest subtelny i poetycki, utrzymywany w słonecznych brzmieniach Afryki i Zielonego Przylądka. Najlepszym tego uargumentowaniem jest jej ostatni album z 2009 roku, bogaty w refleksje i tematy o miłości, a także energetyczne funkowe dźwięki.

Występ Sary Tavares w Szczecinie rozpoczął się o godzinie dwudziestej. Bilety na to wydarzenie zakupić można było w Centrum Informacji Turystycznej, Centrum Informacji Kulturalnej i Turystycznej, a także w Empiku. Ceny wejściówek zamykały się w przedziale od 85 do 120 zł.


Sara przyjechała do Polski w towarzystwie Ivo Costa, Luiza Caracola, Fernando Embaló i Ademiro Miranda. Swoje utwory artystka wykonywała na gitarze akustycznej, wykorzystując momentami zastępcze instrumenty. Parę minut swojego koncertu poświęciła na opowieść o korzeniach swojej muzyki, a także pochodzeniu piosenki „Pono De Luz”. Tę historię Tavares uwieńczyła wykonaniem utworu. Z największym entuzjazmem publiczność zareagowała na dźwięki „Planeta Sucri” i wykonane tuż po niej – „One Love” i „Bom Feeling”. Artystka zachęcała publiczność do wspólnego śpiewania swoich utworów

Fani niechętnie opuścili halę, cała impreza utrzymana była bowiem w niepowtarzalnym klimacie tropikalnych brzmień i wspaniałej scenerii. Sara Tavares dostarczyła polskiej publiczności wielu pozytywnych emocji i cudownych wspomnień.