Gitarzysta John Frusciante

w 2009 roku osatecznie opuscił grupę Red Hot Chili Peppers (więcej)

Nowym gitarzystą zespołu

jest Josh Klinghoffer. Zastąpił on Johna Frusciante, który wcześniej już dwukrotnie opuszczał zespół. (więcej)

Zmiejszenie rozmiaru

gitary nie miało znaczącego wpływu na jej brzmienie. Yamaha doskonale poradziła sobie z tym zabiegiem, a model JR1 mimo swoich mniejszych wymiarów nadal brzmi świetnie. (więcej)

Lokalizacja muzeum Rock'N'Rolla

w największym mieście stanu Ohio podyktowana była faktem, iż statystycznie najwięcej amerykańskich muzyków rockowych wywodzi się z tego stanu. (więcej)


Koncert Sary Tavares

Zwana przez krytyków muzycznych „Słońcem Portugalii” Sara Tavares wystąpiła 20 grudnia 2011 roku w szczecińskiej hali „Opery”.

Swoją karierę artystka zaczęła w wieku kilkunastu lat, tworząc chór gospel w Lizbonie, a następnie wygrywając „Chuva de Estrelas” i Konkurs Piosenki Telewizji Portugalskiej w połowie lat dziewięćdziesiątych. Ten sukces otworzył jej drzwi do kariery – udział w Festiwalu Eurowizji, gdzie z utworem „Chamar a m Sica” uzyskała siedemdziesiąt trzy punkty i zajęła ósme miejsce. Od tamtej pory jej dorobek bogatszy jest o trzy płyty – „Mi Ma Bo”, „Balance” i „Xinti”, a także jeden materiał koncertowy „Alive in Lisboa” z roku 2008. Debiutancki album zdobył status złotej płyty w Portugalii, a Tavares otrzymała nominację do krajowej nagrody Grammy.Klimat jej utworów jest subtelny i poetycki, utrzymywany w słonecznych brzmieniach Afryki i Zielonego Przylądka. Najlepszym tego uargumentowaniem jest jej ostatni album z 2009 roku, bogaty w refleksje i tematy o miłości, a także energetyczne funkowe dźwięki.

Występ Sary Tavares w Szczecinie rozpoczął się o godzinie dwudziestej. Bilety na to wydarzenie zakupić można było w Centrum Informacji Turystycznej, Centrum Informacji Kulturalnej i Turystycznej, a także w Empiku. Ceny wejściówek zamykały się w przedziale od 85 do 120 zł.


Sara przyjechała do Polski w towarzystwie Ivo Costa, Luiza Caracola, Fernando Embaló i Ademiro Miranda. Swoje utwory artystka wykonywała na gitarze akustycznej, wykorzystując momentami zastępcze instrumenty. Parę minut swojego koncertu poświęciła na opowieść o korzeniach swojej muzyki, a także pochodzeniu piosenki „Pono De Luz”. Tę historię Tavares uwieńczyła wykonaniem utworu. Z największym entuzjazmem publiczność zareagowała na dźwięki „Planeta Sucri” i wykonane tuż po niej – „One Love” i „Bom Feeling”. Artystka zachęcała publiczność do wspólnego śpiewania swoich utworów

Fani niechętnie opuścili halę, cała impreza utrzymana była bowiem w niepowtarzalnym klimacie tropikalnych brzmień i wspaniałej scenerii. Sara Tavares dostarczyła polskiej publiczności wielu pozytywnych emocji i cudownych wspomnień.