Nauka gry na gitarze



Randy Rhoads grał

na wielu gitarach, różnych firm. Gibsony cenił jednak szczególnie ze względu na brzmienie i klasyczny design. (więcej)

Brian May zbudował własną

gitarę elektryczną. Wykonał ją z elementów piecyka, motocykla i guzików. Brian nie przestał używać jej nawet w późniejszych latach, gdy stać go było na nowoczesne modele. Dzięki temu dźwięki wydobywające się z jego gitary były jedyne w swoim rodzaju. (więcej)

W 1948 roku

Les Paul uległ wypadkowi, po którym wymagana była długa rehabilitacja łokcia. Ten właśnie fakt w dużej mierze wpłynął na konstrukcję i kształt korpusu gitary Gibson Les Paul. Instrument musiał być dostosowany do kontuzji by grało się na nim komfortowo. (więcej)

Browar Rock Festival

z lokalnej imprezy przerodził się w wydarzenie na skalę krajową. Na scenie obok gwiazd polskiego rocka, mają szanse zaistnieć młodzi wykonawcy i zespoły. (więcej)

Tagi

  • John Abercrombie
  • Muzyk
  • Gitarzysta
  • Gitara
  • Gitara
  • Gitara akustyczna
  • Gitara elektryczna

John Abercrombie - życie i kariera

2012-07-25 15:13
Mareczek
John Abercrombie urodził się 16 grudnia 1944 roku w Port Chester w Nowym Jorku, dorastał zaś w Greenwich w Connecticut. Tam również rozpoczął przygodę z gitarą – miał wówczas czternaście lat. Podobnie do rówieśników zafascynowały go wówczas brzmienia Chucka Berry’ego i to on był jego ówczesnym wzorem. Artystą, który ukierunkował go ku bluesowi był jednak Barney Kassel.

Studiując na Berklee College of Music zaprzyjaźnił się z innymi muzykami, z którymi wkrótce grywał w lokalnych barach i klubach muzycznych. W jednym z nich – Jazz Workshop – Abercrombie podpatrywał Johna Coltrane i Thelonious Monk. W kolejnym, znajdującym się tuż obok – Paul’s Mall – John poznał Johnny’ego Hammonda Smitha, który zaprosił go do udziału w trasie koncertowej. W tym samym czasie Abercrombie spotkał Brecker Brothers, którzy zaproponowali mu współpracę w nowopowstałym Dreams – jazzowo-rockowym zespole, który ukształtował historię lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych. Zgodziwszy się, Abercrombie wystąpił na pierwszym albumie grupy.

Tuż po ukończeniu studiów na Berklee John przeprowadził się do Nowego Jorku, gdzie w szybkim czasie stał się jednym z najbardziej popularnych muzyków sesyjnych. Nagrywał między innymi z Gato Barbierim, Barrym Milesem, Chico Hamiltonem i Gilem Evansem. Wystąpił ponadto na paru krążkach Cobhama – w tym „Crosswins”, „Total Eclipse” i „Shabazz”. Pomimo wejścia w wielki świat koncertów i międzynarodowej areny muzycznej John nie czuł się dopasowany do tego obrazka.

„Pewnej nocy występowaliśmy na Spectrum w Filadelfii i pomyślałem – co ja tutaj robię?”
John Abercrombie
John Abercrombie, źródło: johnabercrombie.com

We wczesnych latach siedemdziesiątych Abercrombie nawiązał współpracę z Manfredem Eicher, który namówił go na nagranie albumu z ECM. W rezultacie John wydał debiutancką solową płytę „Timeless”, wspartą udziałem Jana Hammera i Jacka DeJohnette’a. W roku 1975 artysta wydał „Gateway” wraz z Davem Hollandem i DeJohnettem.

Wkrótce utworzył kwartet z Richiem Beirachem, Georgiem Mrazem i Peterem Donaldem. Wraz z nimi wydał trzy albumy dla ECM – „Arcade”, „Abercrombie Quartet” oraz „M”.

„To było dla mnie bardzo ważne by utworzyć ten zespół. Była to zdecydowanie dobra grupa, ale jednocześnie szansa dla mnie samego, by stać się prawdziwym liderem i pisać konsekwentnie dla tej samej grupy artystów.”
John Abercrombie
John Abercrombie, źródło: johnabercrombie.com

Jego kolejny zespół – trio z Markiem Johnsonem i Peterem Erskinem – dało mu możliwość eksperymentowania z syntezatorem gitarowym, a co za tym idzie grania głośniejszej i bardziej otwartej muzyki, jak sam ją nazwał. Owocem tej współpracy były trzy albumy – „Getting There”, „Current Events” i „John Abercrombie, Marc Johnson i & Peter Erskine”.

W roku 1995 John nagrał wraz z Gateway album „Homecoming”. Wciąż ściśle powiązany z jazzem nawiązał współpracę z organistą Danem Wallem i perkusistą Adamem Nussbaumem, tworząc „We Were Young”, „Speak of The Devil”, „Tactics” oraz „Open Land” wydany przy współpracy z Markiem Feldmanem i Joem Lovano.

Dopiero znajomość z Feldmanem w kwartecie z Markiem Johnsonem i Joeyem Barronem wprowadziła Abercrombiego w świat wolnej, niemal improwizowanej muzyki. Od tej pory jego brzmienia kojarzone są z muzyką kameralną, czułością dźwięku i telepatyczną komunikacją pomiędzy artystami.

W latach dziewięćdziesiątych oraz nowego tysiąclecia John poświęcił się ukochanemu jazzowi oraz współpracy z wieloma innymi artystami – m.in. z Ralphem Townerem, Johnem Scotfieldem, Janem Garbarekiem i Eddiem Gomezem. Ponadto wciąż koncertował i nieustannie pracował również ECM – przez całe trzydzieści lat!

„Chciałbym, aby luzie postrzegali mnie jako ściśle powiązanego z historią jazzu, a jednocześnie nieustannie poszerzającego granice muzyczne.”


Napisz komentarz

Drogie czytelniczki / drodzy czytelnicy.
Wszystkie komentarze są moderowane, z tego też powodu proszę nie umieszczać komentarzy obraźliwych. Komentarz nie może zawierać linków do innych stron. Wasze komentarze będą ukazywać się z pewnym opóźnieniem.