Gibson Explorer powstał

na fali fascynacji sztuką abstrakcyjną, opartą o geometryczne kształty. Obecnie instrument stał się jednym z ulubionych w kręgu muzyków heavy-metalowych. (więcej)

Jerry Garcia otwarcie

przyznawał się do zażywania narkotyków. Twierdził że zażywanie LSD uwalnia go od szarej codzienności. W rzeczywistości uzależnienie doprowadziło do poważnych kłopotów zdrowotnych. (więcej)

Model 1969 Dove Custom

przypadł do gustu Elvis'owi Presley'owi, który doczekał się nawet gitary sygnowanej swoim nazwiskiem. (więcej)

Należy uważać

ze stosowaniem ozdobników typu pick slide. Używany w nadmiarze może wprowadzić niepożądany chaos w nawet najlepszych kompozycjach. Stosowany z umiarem i w odpowiednim momencie, może jednak "napędzać" muzykę i dać utworom niesamowitej dynamiki. (więcej)

Tagi

  • Zakk Wylde
  • Pride and Glory
  • Black Sabbath
  • gitarzysta
  • gitara
  • Guitar World

Zakk Wylde

Jeffrey Phillip Wielandt urodził się 14 stycznia 1967 w Bayonne w New Jersey. Rodzina i przyjaciele nazywali go „Flip”, jednak na scenie znany jest pod pseudonimem Zakk Wylde. Zainteresowanie muzyką zawdzięcza nie żyjącemu już ojcu, Jerome’owi F. Wielandt’owi. W roku 1985 ukończył Jackson Memorial High School.

W wieku dwudziestu dwóch lat dołączył do Black Sabbath Ozzy’ego Osbourne’a, biorąc udział w zaledwie jednym przesłuchaniu. Pierwszy koncert, jaki Zakk zagrał z artystą odbył się w więzieniu. Tego samego roku wydali „No Rest For The Wicked”, w 1990 „Just Say Ozzy”, rok później album „No more tears”, a trzy lata później „Live and Loud”. Oby dwie płyty odniosły sukces i ukazały talent Wylde’a. Ozzy zrezygnował z kariery tego samego roku, co skłoniło Zakka do stworzenia własnego zespołu – Pride and Glory, który już rok później na koncie miał jedną płytę. W 1995 Osbourne zdecydował powrócić na scenę muzyczną, więc Wylde postanowił mu ponownie towarzyszyć.
W 1998 stworzył kolejny własny zespół – Black Label Society, którego kreował, będąc jednocześnie członkiem zespołu Osbourne’a. Po jedenastu latach opuścił jednak Black Sabbath w towarzystwie Michaela Bordina i całą uwagę poświęcił swojej grupie.
W 2004 roku zajął ósme miejsce w rankingu najlepszych gitarzystów heavy metalowych magazynu "Guitar World".

Komentarze

bstard
2013-10-18 20:30:13

Jest wybitnym wioślarzem,reszta może się uczyć od mistrza. Pokłony mistrzu.

klaudia
2012-04-10 20:13:46

Współczesny wiking!!!