Maryla Rodowicz czekała rok

na niepowtarzalny model gitary firmy Gibson wart 30 tys. zł. (więcej)

W dzieciństwie

Marshall ciężko chorował. Kiedy osiągnął sukces finansowy, sporą część swoich dochodów przekazywał na rzecz szpitala, w którym się leczył (więcej)

Keith Richards zajął 23 miejsce

na liście 100 najlepszych gitarzystów rockowych, a także znalazł się na 10 miejscu gitarzystów wszechczasów magazynu „Rolling Stone”. (więcej)

Steve Harris jest jedynym

członkiem zespołu Iron Maiden, który gra w nim nieprzerwanie od początku istnienia. (więcej)

Tagi

  • Gibson Melody Maker
  • gitara elektryczna
  • gitara
  • gibson

Gibson Melody Maker

W roku 2011 Gibson wznowił produkcję wyjątkowych modeli gitar Melody Maker. Ich historia sięga 1959 roku i całej dekady lat sześćdziesiątych, kiedy MM było najlepiej sprzedającą się gitarą Gibsona. Wyprodukowane w Stanach Zjednoczonych modele z tego roku to hołd złożony pierwowzorowi, którego produkcję przerwano w 1971 roku.
Wykonany z klonu korpus gwarantuje czyste brzmienie i długi sustain, ponadto w zestawie znajdziemy umieszczony przy mostku humbucker 491T, jego magnesy zmieniono na ceramiczne, co znacznie wpłynęło na natężenie, czystość i sustain brzmień. Budowa modelu obejmuje również mostek „wraparound”, klucze i siodełko z Corianiu. Ponadto potencjometr „volume”, występujący wyjątkowo samotnie, dzięki czemu obsługa MM jest jednak o wiele prostsza niż w przypadku innych modeli.
Seria Melody Maker obejmuje: Gibson Joan Jett Melody Maker, Gibson Melody Maker Explorer (Satin Ebony oraz Satin White), Gibson Melody Maker Flying V (Satin Ebony, Satin White), Gibson Melody Maker Les Paul (Satin Ebony, Satin White), Gibson Melody Maker (Raw Ebony, Raw Vintage Burst, Raw Worn White, Gibson Melody Maker SG (Satin Ebony i Satin White). Część z nich wyróżnia się oryginalnym korpusem o niebanalnym kształcie. Każdy z modeli wykonany został z wybranych gatunków drewna i wykończony lakierem nitrocelulozowym.

Brzmieniowe spektrum Melody Maker „powali na kolana” każdego użytkownika! Wraz z dokładnością intonacji jest ono bowiem odzwierciedleniem modeli z przełomu lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych.